Poradnik medyczny

Ryby w terapii chorób układu krwionośnego

Są znacznie zdrowsze od mięsa, a w dodatku niezwykle smaczne. Warto spożywać przynajmniej jedną rybę w tygodniu, zwłaszcza że jeśli chodzi o możliwość przygotowania jakiejś potrawy, naprawdę jest w czym wybierać. Każdy lekarz albo dietetyk zaleca produkty rybne pacjentom odczuwającym problemy z układem krwionośnym. Dzięki zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 ryby są znakomitym lekarstwem – naturalnym i znacznie tańszym niż zaawansowane leki przeciwmiażdżycowe. Wszyscy powinni jeść produkty rybne, a w szczególności osoby, które znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka zagrożeniami chorobami serca. Wtedy dzięki odpowiedniej, rybnej diecie można odsunąć od siebie widmo choroby. Naturalnie ci, którzy już chorują, przez spożywanie dań z ryb także mogą sobie pomóc. Kwasy omega-3 pomogą zmniejszyć ilość złego cholesterolu i powiększyć ilość dobrego. Osobom w bardzo zaawansowanym stadium chorób poleca się zwłaszcza ryby morskie, które mają tych kwasów dużo więcej. Najlepszym wyborem będą więc: makrele (do kupienia w prawie każdym sklepie), sardynki (popularne w puszce), tuńczyki, łososie. Jeśli tylko można, należy wybierać rybę surową i przyrządzać ją samemu według dietetycznego przepisu, można też kupować ryby wędzone i suszone.

Zalety aromaterapii

Czasami zaliczana do medycyny alternatywnej, aromaterapia jest z chęcią i powodzeniem wykorzystywana zarówno przez zwolenników takich terapii, jak i zwolenników medycyny klasycznej. Wszystko dzięki przyjemnym zapachom – aromaterapia polega na wykonywaniu inhalacji oraz uczestnictwie w kąpielach zapachowych, czy też smarowaniu się olejkami roślinnymi lub wdychaniu ich. Widać po tym, że zapachy mogą mieć bardzo korzystny wpływ na organizm człowieka. Leczy zarówno ciało, jak i umysł, pozwala się fantastycznie odprężyć. Przy okazji kąpieli lub inhalacji łatwo zapomina się o stresie i zmęczeniu. Używa się w większości olejków eterycznych, jakie w specyficznych warunkach można wytoczyć z określonych części roślin. W zależności od rośliny części te są bardzo różne, wykorzystuje się korzenie, kwiaty, liście, nasiona i łodygi. Aromaterapia ma zastosowanie w leczeniu doraźnych i przewlekłych bólów, na przykład bólu głowy lub zatok, a także w przypadku wielu różnych schorzeń, gdzie działa jako zapachowy dodatek, w leczeniu chorób układu krwionośnego i oddechowego – inhalacje działają bardzo korzystnie, w terapii chorób skóry, można ją smarować olejkami eterycznymi, a także przy podnoszeniu odporności pacjenta, gdy często cierpi on na różne dolegliwości i trzeba pomóc mu w walce z zarazkami.

Zdrowie w przyprawach

Zna je każdy – przyprawy dodaje się do przeróżnych dań, żeby wpłynąć na ich smak i zapach. Są przez to bardziej smaczne, aromatyczne, lepiej się je konsumuje, a wrażeniom smakowym towarzyszą także wrażenia ze strony układu oddechowego. Warto wiedzieć również, że stosowanie przypraw może pomóc w różnych schorzeniach, na przykład przy chorobach układu krwionośnego lub przy zagrożeniu nimi. Najlepiej kupować oryginalne, sprowadzane z dalekich krajów przyprawy albo rodzime zioła, są one najzdrowsze i przydają się najbardziej. Kto ma czas i ochotę, może na przykład na oknie założyć własną hodowlę zdrowych ziół i przypraw. Pomagają zapobiegać rujnującej zdrowie miażdżycy, wpływać na kondycję układu krwionośnego, a w szczególności serca i naczyń krwionośnych. Najzdrowsze są przyprawy ziołowe, najmniej zdrowa natomiast jest sól – choć to też przyprawa, należy stosować ją w niewielkich ilościach, a w niektórych przypadkach nawet unikać. Godne polecenia są przyprawy rodzimego pochodzenia, na przykład warzywne: chrzan, pietruszka, marchew, koperek czy papryka. Podnoszą one wydajność serca i zmniejszają gęstość krwi, co zapobiega powstawaniu skrzepów. Z zagranicznych warto dodawać chili, imbir czy też goździki.

Przyczyna problemów z oddychaniem

Przyczyna problemów z oddychaniem nie musi być jedna – objaw taki typowy jest na przykład dla przerośniętych migdałków, bezdechu sennego, a także niewydolności oddechowej. Ta trzecia dolegliwość dotyczy nie tylko układu oddechowego, przez co jest naprawdę bardzo groźna. Do ogólnej złej kondycji organizmu przyczyniają się również kłopoty związane z niewłaściwym funkcjonowaniem układu kostnego oraz nerwowego. Występują dwie fazy, ostra i przewlekła. Przewlekłą bardzo ciężko wykryć, trzeba to zrobić dzięki obserwowaniu charakterystycznych objawów, wśród których typowe są na przykład trudności z oddychaniem, nabieranie podczas oddechu niewielkiej ilości powietrza, ciągłe zmęczenie, apatia, brak apetytu. Forma ostra charakteryzuje się atakami – chory często zapada na inne schorzenia, zapalenie płuc na przykład albo różne zatrucia, przez co widać związek z chorobą również układu pokarmowego. Przyczyną niewydolności oddechowej są najczęściej niewłaściwości w budowie układu ruchu albo jego osłabienie, chory nie może prawidłowo wykonywać wdechów i wydechów. Pomóc może popularna tlenoterapia albo też ćwiczenia na oddychanie, ale nie pomaga to każdemu pacjentowi. Postać przewlekła niewydolności oddechowej jest niemożliwa do wyleczenia.

Śmiertelnie groźna gruźlica

W dzisiejszych czasach gruźlica – postrach niedożywionych i artystów – nie jest już tak bardzo groźna, dzięki poprawieniu się warunków medycznych w wielu szpitalach i znalezieniu wielu leków, które pomagają w terapii tej choroby. Inaczej zwana suchotami, gruźlica jednak i dzisiaj potrafi podstępnie atakować i doprowadzać chorujące na nią osoby do stanu bardzo poważnego zagrożenia życia. Należy przede wszystkim wykryć ją jak najwcześniej, bo niezauważona czyni wielkie spustoszenia nie tylko w płucach, przez co zaniedbanej gruźlicy wyleczyć się po prostu nie da. Zwalczają ją odpowiednie antybiotyki i stosowna terapia. Najczęściej spotykana jest jedna z wielu form, czyli gruźlica płucna. Zaczyna się podobnie jak inne choroby układu oddechowego, ale jeszcze wcześniej pojawiają się inne objawy, które wskazują na rozwijanie się choroby – łatwo je przegapić. Są to utrata wagi, utrata apetytu, pojawiające się skoki temperatury, apatia, zmęczenie. Inne formy gruźlicy to choroby atakujące na przykład węzły chłonne, skórę lub kości. W każdym przypadku gruźlica jest tak samo groźna i należy jak najszybciej podjąć leczenie. Zarazić można się: drogą kropelkową, a także przez pokarmy – na przykład mleko od zarażonej krowy. Kiedy pojawi się typowe dla gruźlicy występowanie krwistej plwociny, może być już za późno.

Problem z potem

Typowe dla lata jest wzmożone pocenie się. Jest to bardzo krępujące zwłaszcza, jeśli musimy przebywać wśród ludzi, pracujemy w biurze, jesteśmy tzw. ludźmi sukcesu. Niektórzy cierpią podwójnie, bo ich pot jest wyjątkowo “aromatyczny” i przy nadmiernym wydzielaniu go otoczenie natychmiast wyczuwa, kto jest źródłem nieprzyjemnego zapachu. Latem można pomagać sobie częstymi – w miarę możliwości – prysznicami, braniem kąpieli. Prysznic z chłodnej wody można przyjmować nawet co godzinę lub dwie, fantastycznie oczyszcza skórę, a chłodna woda sprzyja kurczeniu się gruczołów potowych. Należy również zadbać o odpowiednią dietę. Żeby pot wydzielał się w mniejszych ilościach i był mniej zapachowy, należy jeść produkty smaczne i niskokaloryczne, najlepiej dużo warzyw i owoców. Najlepiej jest wykluczyć z codziennego jadłospisu potrawy, które bezpośrednio wpływają na zapach potu, a więc alkohol, tłuste mięsa, duże ilości pieczywa, czosnek oraz cebula, dobrze jest jeść też niewielką ilość słodyczy, albo całkiem wyrzucić słodkie produkty z diety. Pomagają kąpiele w ziołach oraz picie ziołowych naparów. Dobroczynne działanie wykazuje na przykład szałwia, hyzop lekarski, babka, lipa, pokrzywa – w dużo z tych ziół można zaopatrzyć się samemu podczas letnich wędrówek w teren.

Jak rozpoznać przerost migdałków

Oczywiście dzięki kontroli lekarskiej. Podczas badania przerost migdałków jest automatycznie wykrywany, lekarz łatwo zauważy nawet najmniejsze anomalie w tej kwestii. Jednak jeszcze przed badaniem osoba cierpiąca na wymienione schorzenie może łatwo zorientować się, że coś jest nie tak. Można na przykład zauważyć, że znacznie częściej niż inne osoby z naszego otoczenia i narażone na podobne bodźce zapadamy na różne choroby układu oddechowego. Często występuje angina, zapalenie oskrzeli, nawet zwykły katar. Noce bywają trudne dzięki uciążliwemu chrapaniu – to z pewnością pomogą zauważyć bliscy – i nasilającym się bezdechom sennym, które same w sobie są przypadłością, gdzie konieczna będzie interwencja lekarza. Przydarzają się trudności w oddychaniu, a ich uciążliwość zależy od stopnia przerośnięcia migdałków. Oddech bywa chrapliwy, urywany. Przy dużych migdałkach typowe są też problemy z wyraźnym mówieniem, źle słychać niektóre głoski. Migdałki mogą zawadzać także przy jedzeniu, zwłaszcza twardych pokarmów. W miarę wydłużania się czasu trwania dolegliwości odczuwa to cały organizm, bo jest ciągle nieodpowiednio dotleniony. Pomoc może przynieść lekarz – przerośnięte migdałki wycina się albo operacyjnie zmniejsza. Zabiegi są bezbolesne i bezpłatne.

Akupresura i akupunktura – na zdrowie!

To alternatywne formy terapii, zaliczające się do medycyny niekonwencjonalnej. Są upowszechnione w europejskiej kulturze dzięki wpływom pochodzącym z krajów Azji, w szczególności z Chin. Akupresura polega na masowaniu określonych punktów na ciele, natomiast akupunktura to wbijanie w te punkty cienkich igieł. Masaż za pomocą palców lub igieł pomaga zwalczyć wiele schorzeń i wpływa na ogólną kondycję organizmu. Krew dopływa w wyznaczone miejsca i pozwala pozbyć się zanieczyszczeń. Obie metody stosowane są szczególnie przy bólach określonych organów, a także jako sposób na poprawę samopoczucia. Organizm regeneruje się poprzez zdrowotny masaż, musi on być jednak wykonany przez osobę, która zna się do rzeczy i ma duże doświadczenie. Doświadczenie musi być też wysokie dla osoby, która zajmuje się akupunkturą. Zwolennicy obu metod zakładają, że każde schorzenie, atakujące człowieka, nie skupia się w jednym jedynym organie, ale dotyczy całego organizmu. Więc wpływając na samopoczucie organizmu poprzez masaż i nakłuwanie, można pozbyć się choroby z poszczególnych narządów. Masowane i nakłuwane są odpowiednie receptory, tak zwane meridiany. O obu zabiegach można poczytać na licznych stronach internetowych prowadzonych przez entuzjastów tych terapii.

Konsekwencją nieleczonego zapalenia oskrzeli może być…

… zapalenie płuc. Samo w sobie brzmi znacznie poważniej – choroba jest bardzo groźna i może doprowadzić nawet do śmierci pacjenta. Przy braku odpowiedniej opieki medycznej śmiertelność jest bardzo wysoka. Zagrożenie zależy od tego, jak przebiega choroba – może być to przebieg łagodny bądź ostry. Nie tylko pacjenci przechodzący niedawno zapalenie oskrzeli są szczególnie narażeni, gdyż można zarazić się podczas wniknięcie do organizmu odpowiednich drobnoustrojów. Płuca chorują, co odczuwa cały organizm. Rozwijający się stan zapalny powoduje groźne w skutkach duszności, bardzo wysoką gorączkę i problemy z oddychaniem – wdechy i wydechy mogą być bardzo bolesne. Przy podjęciu odpowiedniego leczenia można poradzić sobie szybko z zapaleniem płuc, ale często chory musi położyć się w szpitalu i zostać tam przez pewien czas. Ma to znaczenie zarówno dla powodzenia terapii, jak i dla ograniczenia rozprzestrzeniania się chorobotwórczych drobnoustrojów. Chorobie często towarzyszy sinica, ponieważ przez stan zapalny w płucach występuje niedotlenienie organizmu. Nie wolno dopuścić do zaostrzenia się choroby, przy wystąpieniu wskazujących na nią objawów należy natychmiast skonsultować się z lekarzem.

Angina również latem

Ta typowa dla zimy choroba podstępnie atakuje również latem. Przed anginą nie można się uchronić, nie znając zagrożenia. Latem powodowana jest przez nieodpowiedzialne spożywanie pewnych produktów i wygrzewanie się zbyt długo na słońcu. Często obok anginy pojawiają się również kaszel, katar, temperatura. Choroba wynika z infekcji drobnoustrojami – anginę powodują paciorkowce. Latem gardła wielu osób są poważnie narażone na zarażenie, ponieważ pijemy dużo zimnych napojów, żeby się ochłodzić, jemy lody, a wszystko to w dużych ilościach, często kilka razy dziennie i w różnych warunkach temperaturowych. Angina “wykorzystuje to” ponieważ jest jej łatwiej zaatakować daną osobę, kiedy wystąpi u niej niedokrwienie śluzówki w gardle, wywołane właśnie przez zimne potrawy i napoje. Pomocne są również czynniki takie jak stres, zdenerwowanie, zmęczenie, przepocenie się. Objawy są typowe, prawie się nie różnią od tych, które można obserwować na przykład zimą. Są to więc trudności przy połykaniu, bolesne, obrzęknięte i zaczerwienione gardło, powiększone migdałki. Często pacjenta boli również głowa, ma on bardzo wysoką temperaturę, jest osłabiony, odczuwa bóle w mięśniach. Choroba wymaga konsultacji z lekarzem, doraźnie pomóc mogą napoje i napary ziołowe z rumianku czy szałwi.

« Previous Entries